top of page

Jak powstaje książka?

Zaktualizowano: 1 gru 2023


Tego nie wiem. Ale wiem, jak powstała nasza:)


Było to tak.

Wiosną tego roku, zainspirowana gawędami o zwierzętach pani Simony (tej z Puszczy Białowieskiej)❤️ naskrobałam garść wierszy. Powkładałam w nie zwierzęce obyczaje, przyprawiając ciekawostkami i szczyptą humoru:)

W upalne letnie dni, wraz z nastoletnim synem, pracowaliśmy z niegasnącym zapałem nad oprawą graficzną, poszukując odpowiednich szkiców, ucząc się programów graficznych, łamiąc sobie głowy nad łamaniem tekstu i składając to, co połamane😅

Cudowna Kasia Tomaszewska @korektografia powyrzucała z tekstu wszystkie gafy i doprowadziła do porządku niesforne myślniki i przecinki.

My tymczasem złapaliśmy za mikrofony i słuchawki, złowiliśmy muzyczne nuty i leśne odgłosy

i nagraliśmy audiobooka dla tych, którzy lubią słuchać. Pod koniec wakacji znalazłam wspaniałe dziewczyny Olę @gdzies.tam.pomiedzy

i Wiolę @wiwi_books które zgodziły się objąć patronatem naszą książeczkę.

Od wczesnej jesieni wpadaliśmy w techniczne pułapki, zastawione (bez takiej intencji oczywiście) przez rzemiosło drukarskie. Wreszcie, gdy jesień zasiekła deszczem w szyby, przyszła na świat Mała księga mieszkańców puszczy, którą z wielką radością przekazuję w ręce wszystkich miłośników rytmu, rymu, leśnych spacerów i naszych (mniej lub bardziej) kudłatych przyjaciół.

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page