Otwiera się w nowej karcie

Opowieść szkatułkowa


Namiastka powieści szkatułkowej dla najmłodszych

Przed publikacją oddałam “Na zegarze wpół do bajki” do recenzji zewnętrznej. Komentarz był niezwykle uskrzydlający, ale nie na tym chciałam się skupić. Jednym ze spostrzeżeń recenzentki było to, że książka daje najmłodszemu czytelnikowi namiastkę powieści szkatułkowej. Tu muszę przyznać – nie był to efekt zamierzony. Samą fabułę zaplanowałam dość starannie, jednak nietypowa narracja wkradła się tylnymi drzwiami już w trakcie pisania, trochę jakby bez mojego pełnego udziału:) Mogę jedynie powiedzieć, że nie żałuję.

Kompozycja szkatułkowa, czyli opowieść w opowieści

Poszperałam troszkę w literaturze fachowej i uporządkowałam sobie nieco to zagadnienie. Otóż sednem tej formy jest wielopoziomowa narracja. Istnieje opowieść ramowa, wewnątrz której – jak w szkatułce – ukryte są kolejne pudełka z historiami. Historie opowiadane są przez bohaterów, czyli postacie przejmują rolę narratorów, wnosząc własną perspektywę i emocje, mówiąc swoim językiem. Tak zbudowana historia staje się wielowątkowa i wielowymiarowa, jednak wszystkie wątki po połączeniu tworzą spójną całość. Dzięki temu czytanie staje się procesem odkrywania, a nie tylko śledzeniem fabuły.

Klasyczne i współczesne przykłady

„Ten typ narracji znany był już literaturze starożytnej, później przejęły go średniowieczne cykle powieściowe, renesansowe zbiory opowieści oraz sceny barokowe, korzystające z motywu teatru w teatrze.” (Światowa historia literatury polskiej)

Jednym z najwcześniejszych i najbardziej znanych przykładów powieści szkatułkowej jest Księga tysiąca i jednej nocy, w jej orientalnej odmianie. Dalej mamy Dekameron Giovanniego Boccaccia oraz Rękopis znaleziony w Saragossie Jana Potockiego, który doczekał się ekranizacji w reżyserii Wojciecha Hassa i zdobył uznanie widzów na całym świecie. Jednym z przykładów współczesnej powieści szkatułkowej jest Atlas chmur Davida Mitchella oraz Wieża Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.

Kompozycja szkatułkowa a czytelnik

Siłą tej formy jest jej interakcyjność. Czytelnik porównuje relacje narratorów, tropi powiązania między historiami, interpretuje sens całości na własny sposób. Narrator wewnętrzny – postać opowiadająca historię – może pełnić rolę przewodnika po świecie przedstawionym. Jest on czytelnikowi bliższy, łatwiej się z nim utożsamić i zrozumieć jego perspektywę. Potęguje poczucie autentyczności wydarzeń i angażuje odbiorcę emocjonalnie, budując tym samym silniejszy związek z opowieścią.

Szkatułka dla najmłodszych czytelników

W “Na zegarze wpół do bajki” narratorką z początku jest siedmioletnia Małgosia i rzeczywistość oglądamy jej oczami. Kiedy dzieciom zaczyna przytrafiać się bajka, pojawia się narrator wszechwiedzący relacjonujący baśniowe zdarzenia. W leśnej chatce narratorem chwilowo staje się Baba Jaga opowiadająca bajkę, której bohaterami są dzieci. Na koniec z powrotem oddajemy głos Małgosi. Dzięki temu czytelnik ma możliwość utożsamienia się z bohaterką, która żyje we współczesnym świecie i mówi językiem siedmiolatki, by potem przenieść się w rzeczywistość bajkową, archetypową, symboliczną. Takie połączenie pozwala dostrzec że w naszym, tak zwanym zwykłym, codziennym życiu obecne są odwieczne prawa. Że w rozwiązywaniu naszych problemów dysponujemy uniwersalnymi kluczami i wskazówkami, przekazanymi nam w opowieściach. Tych samych, które przekazywała sobie ludzkość z pokolenia na pokolenie od zarania dziejów.

Zostaw pierwszy komentarz